Leon
Była godzina 9:00 wieczorem, spacerowałem po parku i czekałem na pewną osobę. Czekałem, chodziłem, myślałem....Po 50 minutach nadal nikogo nie było, więc po prostu zawróciłem do domu.
Idąc trzymałem telefon w ręku i co jakiś czas zerkałem na niego myśląc, że dostane sms lub ta osoba do mnie zadzwoni. Niestety...Byłem już w domu, ale nikt mnie nie powiadomił telefonem. Z nadzieją, że jutro wszystko się wyjaśni usnąłem......
W nocy obudził mnie cichy dźwięk mojego telefonu, który znajdował się na dole. Wstałem powoli nie bojąc się, że kogoś obudzę, ponieważ nikogo nie było w domu. Kiedy schodziłem po schodach to dźwięk stopniowo wzrastał. Wziąłem telefon do ręki i przez zamglone oczy odczytałem sms.
Od : Violetta
Leon! Przepraszam cię! Zadzwoń do mnie kiedy tylko będziesz mógł, proszę ... <3
Tak to Violetta miała wtedy przyjść do parku na 9:00 wieczorem. Wystawiła mnie. Przez jakiś czas nie wiedziałem co robić. Zdecydowałem się jednak i zadzwoniłem.
Violetta
Byłam w studio on beat, śpiewałam, tańczyłam, komponowałam....Czekałam na telefon od Leona.
Nagle usłyszałam piosenkę Pink - Just Give Me A Reason. To dzwonek mojego telefonu.
Dzwonił Leon.
-Violetta...Cz............-Przerwałam mu żeby mu wszystko wytłumaczyć.
-Leon to nie jest tak....Thomas wrócił, musiałam się z nim spotkać i wyjaśnić pewne...no..sprawy.-powiedziałam niechętnie. Bałam się, że źle mnie zrozumie.
-Pa Violetta - Rozłączył się
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz